wprost skandalicznie zaniedbałam bloga, bardzo przepraszam, obiecuję poprawę:)
Na początek cieszę się bardzo, że wróciliście cali i zdrowi z drugiego końca Świata. Mam nadzieję, że wyjazd był wspaniały i dał Wam dużo przyjemności i satysfakcji!!!!!!!
w końcu zima dała za wygraną, mam nadzieję, że już nie wróci. Jest cieplutko, słonecznie i wszędzie czuć wiosnę. Teraz spacery to naprawdę przyjemność. Staram się codziennie wychodzić i za każdym razem iść inną drogą.
Zespół "Frampol" liczy już dwie grupy wspaniałych dzieciaków, które błyskawicznie wszystko przyswajają, aż czasem mnie to zadziwia. Jesteśmy na etapie nauki kroków krakowiaka i tańców Górnego Śląska. Za dwie, trzy próby zaczniemy już stawiać sobie małe układy. Jednym słowem rozkręcamy się na dobre!!!
To chyba tyle co słychać w Brukseli
Pozdrawiam wiosennie i czekam na relację i zdjęcia z Peru
18 mar 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dzieci z Cusco też chciały uczyć się polskich tańców :)
OdpowiedzUsuńMoże mała zmiana miejsca?
Marta